BASTIEN UND BASTIENNE

Wolfgang Amadeusz Mozart

„Bastien und Bastienne”

opera komiczna

 

Libretto polskie: Michał Zabłocki
Libretto niemieckie: F.W. Weiskern

 

 

Proj. Leszek Żebrowski
Idylliczna opowieść o miłości. Bastienne, podejrzewając, że jej ukochany Bastien ją zdradza, zwraca się z prośbą o pomoc do wróżbity Colasa, który doprowadza do konfrontacji kochanków. Młodzieńcze dzieło W.A. Mozarta zostało skomponowane w 1768 roku na zamówienie sławnego, wiedeńskiego lekarza - magnetyzera Antoniego Mesmera. Pierwowzorem fabuły była opera comique "Le Devin du village" ("Wiejski wróżbita") autorstwa francuskiego filozofa Jana Jakuba Rousseau.

Obsada

Inscenizacja i reżyseria: Wacław Jankowski
Kierownictwo muzyczne: Michał Łukasz Niżyński
Scenografia, kostiumy: Katarzyna Mucha
Choreografia, plastyka ruchu scenicznego: Jadwiga Leśniak-Jankowska

Bastien
Jarosław Bielecki (tenor) / Maciej Gallas (tenor)
Grzegorz Łabuda

Bastienne
Ewelina Koniec (sopran) / Wiktoria Zawistowska (mezzosopran)
Dorota Furmaniuk

Colas
Jacek Batarowski (bas)
Paweł Urbanowicz

Colasienne
Katarzyna Domanus

Orkiestra Krakowskiej Opery Kameralnej
Skrzypce I: Marta Rychlik / Karolina Szymbara
Skrzypce II: Karolina Bartczyszyn
Altówka: Natalia Miszczyk / Aldona Trybulec
Wiolonczela: Karolina Kalinowska
Kontrabas: Lesław Wydrzyński
Flet: Ewa Tupik
Obój: Marcin Starowicz
Szpinet:Anna Huszczo

Fotografie

fot. Paweł Zechenter
fot. Jan Zych

Recenzje

MUZYCZNA OBFITOŚĆ;

sztuka inscenizatorska Państwa Jankowskich jest jedyna w swoim rodzaju

Życie pędzi, imprez muzycznych mnóstwo, nie sposób nadążyć z relacjonowaniem. Nadrabiam więc zaległości…
W siedzibie Krakowskiej Opery Kameralnej przy ul. Miodowej premiera Mozartowskiego singspielu Bastien und Bastienne przygotowana na jubileusz 10-lecia sceny, która w życiu muzycznym miasta odgrywa coraz poważniejszą rolę.
Sztuka inscenizatorska małżeństwa Jankowskich jest jedyna w swoim rodzaju.
Ich spektakle są wycyzelowane, niespieszne, łączą w jedną spójną całość różne elementy sztuki scenicznej.
Dają pole do popisu młodym, często początkującym dopiero artystom.
Uczą ich szacunku dla słowa i dźwięku.
Tak też było w niedzielę. Uroczy drobiazg młodego Mozarta w reżyserii Wacława Jankowskiego, pod batutą Michała Łukasza Niżyńskiego, w scenografii Katarzyny Muchy z choreografią Jadwigi Leśniak-Jankowskiej, z tekstami mówionymi Michała Zabłockiego udanie łączącymi osiemnastowieczne libretto ze współczesnością, dał publiczności wiele okazji do śmiechu i dobrej zabawy. A gromkie brawa były nie tylko podziękowaniem za spektakl ale i wyrazem wdzięczności za 10 lat pracy Krakowskiej Opery Kameralnej.

Anna Woźniakowska
polskamuza.eu
25 listopada 2014r.

* * * * * * * *

 

ZABAWKA DLA DOROSŁYCH

Krakowska Opera Kameralna – dziecko Jadwigi Leśniak – Jankowskiej i Wacława Jankowskiego – obchodzi jubileusz dziesięciolecia. To teatr muzyczny o rozpoznawalnym stylu, który, łącząc wykonawstwo muzyczne z grą aktorską, choreografią, pantomimą i teatrem lalek, przedstawia mało znane precjoza przeszłości. Na jubileusz wybrano „Bastien und Bastienne” Mozarta. (…)
Krakowska inscenizacja wykorzystuje w recytatywach mówionych nowe, specjalnie na ten cel zamówione tłumaczenie poety Michała Zabłockiego (istnieje już tekst Joanny Kulmowej). Wzorem wodewilu Les Amours …, Zabłocki wprowadza szereg nawiązań do kultury masowej, komplikuje też intrygę (całość trwa półtorej godziny) i przesuwa jej znaczenia. Nie unika tez ironii- miejscami błyskotliwej. Ta ostatnia odnosi się głównie do hochsztaplerstwa pod szyldem bioenergoterapii, której ojcem jest właśnie Anton Mesmer – twórca hipnozy magnetycznej. Jej druga nazwa to magnetyzm zwierzęcy i ona zdaja się główną inspiracją librecisty-tłumacza: tekst (konsekwentny, ludowy dziesięciozgłoskowiec) nie stroni od pikantnych strof, jak choćby „twardy dowód” Bastiena czy ?takie dolinki, takie laseczki? Bastienne. Propozycja Zabłockiego jest zgrabna i inteligentna, choć zestawienie „słitfoci” z „ongi” i „kobitą”- bez językowego przymrużenia oka – zdaje się nieco wymuszone.
Reżyser Wacław Jankowski wykorzystał sprawdzone przez siebie wzorce. Akcja rozgrywa się w trzech planach – śpiewaków, aktorów i lalek; wprowadzona jest też postać dodatkowa – Colassienne, żeńskiego odpowiednika wróżbity. Choreografia Jadwigi Leśniak- Jankowskiej, stylowa i dowcipna (połączenie tańca dworskiego z hip-hopem) dopełnia całości. Śpiewacy: Jarosław Bielecki (Bastien), Ewelina Koniec (Bastienne) i Jacek Batarowski (Colas) precyzyjnie wyśpiewali mozartowskie nuty – szczególnie protagonistka. Aktorzy mieli wyjątkowo ambitne zadanie, z wdziękiem sprostała mu Dorota Furmaniuk, której towarzyszył nieco spięty Grzegorz Łabuda; parę magów sprytnie odegrali Łukasz Łęcki i Katarzyna Domanus. Dobrze spisała się dziewięcioosobowa orkiestra pod wodzą Michała Łukasza Niżyńskiego. Cóż dodać: krakowska premiera to „zabawka operowa” (jak nazwał Bastien und Bastienne Piotr Kamiński) dla dorosłych – zważywszy , że zabawka bawi, a opera znaczy „dzieło”.

Monika Partyk
Ruch Muzyczny
styczeń 2015r.

Sponsorzy